Szpilki czy coś wygodnego? - FENSI Salon Sukni Ślubnych
23415
post-template-default,single,single-post,postid-23415,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,select-theme-ver-3.4,wpb-js-composer js-comp-ver-4.12.1,vc_responsive

Szpilki czy coś wygodnego?

Dziś na tapecie odwieczny dylemat chyba prawie każdej panny młodej czyli wygodne buty. Nie wiem skąd takie przekonanie, ale w 90 % przypadków spotykam się z podejściem „przebiorę buty o …” 🙂 Kobiety chcą myśleć praktycznie ale niestety muszę stwierdzić że nie do końca zawsze to wychodzi. Mało która weźmie pod uwagę długość sukni i wparowuje do salonu z dwoma kartonikami, a tam w jednym szpilki a w drugim balerinki. Ja z kolei wtedy słyszę : „ale coś się wymyśli” i bądź tu człowieku mądry. Tak się po prostu nie da! Musicie pamiętać o tym, że długość sukni jeżeli jest dopasowana do np. 8 cm obcasa no to jak ma się do płaskich balerinek? Nierealne, a kończy się deptaniem albo trzymaniem sukni podczas zabawy, co jest mało wygodne. No i w tym momencie macie trzy, przepraszam cztery opcje:

 

nr.1 akt desperacji (według mnie) i mega wysokie buty na całe przyjęcie
nr. 2 szpilki 8-10 cm a na zmianę np. wygodne buty na koturnie
nr. 3 baleriny lub obcas do 5 cm (niestety rzadko można znaleźć fajne buty przy tej wysokości)
nr. 4 tenisówki/trampki 🙂 i tu na chwilę się zatrzymam, dlatego że to właśnie do takich stylizacji mam wielki sentyment. Wybór w tej chwili jest na rynku przeogromny. Od klasycznych białych modeli „conversów” po zdobione perełkami czy ćwiekami.




Co do marki Converse, mamy obecnie opcję zdobienia napisami „Pan Młody” czy „Panna Młoda” czyli zestaw dla pary, ale można też znaleźć kogoś zdolnego, kto maluje na tkaninach i gotowe 🙂
Dla tych z Was, które lubią błyskotki, także się coś znajdzie, jest i nawet wersja koronkowa od Betsey Johnson czy Teda Bakera.
Dla fanek stylu retro polecam tenisówki w grochy (miałyśmy przyjemność pracować nad tego typu stylizacją w poprzednim sezonie a efekt był naprawdę świetny, tej pary na bank nikt z gości nie zapomni).
Inne opcje- klasyka gatunku czyli „Superstary” , dodanie koloru a znajdzie się i coś dla fanek postaci filmowych –  Wonder Woman. No i moje ulubione czyli Model Converse x Comme des Garcons.
Wybór butów jest bardzo indywidualny, niektóre z nas nienawidzą obcasów, a inne czują się w nich jak w kapciach. Dla mnie najważniejsze jest to żeby całość odzwierciedlała charakter panny młodej. Jeśli na co dzień biegasz w trampkach, i to w nich czujesz się w pełni sobą to czemu miałabyś się zmuszać do niewygodnych szpilek w tak ważnym dniu. Mam nadzieję, że coraz więcej z Was będzie brało pod uwagę wygodę i swój własny styl, bo przecież najważniejsze to pozostać sobą 🙂



 

No Comments

Post a Comment